Wiadomo - to dobre, co polecone od kogoś zaufanego. Czemu więc nie nagradzać polecających, wszak odwalają kawał dobrej roboty? Wychodząc z tego prostego założenia odpalamy dziś pierwszy Suprajsowy konkurs, czyli PREZENTOWA POCZTA PANTOFLOWA. Zasady są proste, a możliwości zdobycia nagrody aż dwie (samych nagród więcej!). Wystarczy więc by zostawić na siebie namiar i podać liczbę osób, którym ze szczerej i nieprzymuszonej chęci podesłało się link do konkursu. I już można wziąć udział w losowaniu trzech wyśmienitych nagród (nagroda główna - kupon na zakupy w sklepie o wartości 200 zł!!!). Co najlepsze - osoby, którym poleciło się konkurs mogą w nim wziąć udział polecając konkurs dalej. Tak więc każdy może wygrać. A dla tych co mają więcej czasu - dodatkowa opcja. Wystarczy wyrazić się w krótkiej wypowiedzi - czym zaskakują Suprajsy.pl ? Dla najlepszej naszym zdaniem wypowiedzi - nagroda dodatkowa - kupon na zakupy w sklepie o wartości 100 zł. Wystarczy nawet krótka wypowiedź - ważne, żeby nas olśniła.
Konkurs PREZENTOWA POCZTA PANTOFLOWA jest dla tych, którzy lubią się dzielić ze swymi znajomymi, którzy nie stronią od nowości i chętnie angażują się na 100% we wszystko co robią.
Ogłoszenie wyników już w połowie lipca. Wszelkie szczegóły i detale na stronie konkursu czyli www.suprajsy.pl/konkurs. No nic - jednym słowem zapraszamy - wchodźcie, polecajcie i wygrywajcie!!!
poniedziałek, 28 czerwca 2010
poniedziałek, 21 czerwca 2010
Super piątek!
Kilka minut po 20,oo w zeszły piątek w tyskim klubie Bakakaj rozpoczęła się impreza inaugurująca działalność sklepu suprajsy.pl. Dla każdego z uczestników przygotowaliśmy pamiątkowy kalendarz - uwaga - półroczny, każdego zaprosiliśmy również do licznych konkursów tego wieczoru.
Pierwszy konkurs - "Rozgrzewka" należał do grupy Forfiter (każdy ze stolików biorących udział w konkursie musiał określić swoją nazwę). Owa grupa wymieniła najwięcej, bo prawie 40 świąt i dni okolicznościowych typu "26 maja - Dzień Matki"; i co ważne wszystkie z tych świąt rzeczywiście znajdują się w kalendarzu umieszczonym na stronie www.suprajsy.pl (czyli rzeczywiście istnieją, gdyż niektórzy uczestnicy zmyślali na potęgę:) Nagrodą w tym konkursie - jak na rozgrzewkę przystało - była butelka wyśmienitego wina z bogatego menu klubu.
Drugi konkurs polegał na stworzeniu hasła reklamowego od pierwszych słów wyrazu
S U P R A J S.
Zwyciężył "stolik Pod kapeluszem" tworząc naszym zdaniem najlepszy slogan:
"Skumaj Upragnionych Prezentów Raj... Aj! Jest Super! :) Yeah"
W nagrodę otrzymali koszulkę z oferty sklepu; koszulkę również dostali laureaci drugiego miejsca "stolik niepodpisany" za hasło:
"Szukamy Urodzinowego Powszechnie Rozumianego Akronimu Jajcarskiej Strony"
Wyróżniliśmy też dwa inne stoliki - "Psycho stolik przy czajniczku, lampce i obrazku" oraz kolejny raz "Grupę Forfiter" (laureaci otrzymali książkę, której autorem może zostać każdy - z oferty suprajsy.pl oraz fartuch personalizowany).
Po kilkudziesięciu minutach nadszedł czas na główny konkurs - w którym do wygrania był bon zakupowy o wartości 100 zł w naszym sklepie. Tym razem w szranki stanęło pięcioro uczestników. Bakakaj w tym momencie pękał w szwach. I niestety nie wszyscy chętni mogli wziąć udział w konkursie - a tylko najszybsze pięć osób. Zadanie było pozornie proste. Każdy z uczestników musiał w przeciągu 30 sekund zapamiętać jak najwięcej produktów z listy prezentów na stronie suprajsy.pl. Bój był zacięty ale szybko okazało się, że zwyciężała Marta pokonując pozostałych czterech rywali. Marta wymieniła najwięcej produktów sklepu i w nagrodę uroczyście wręczony jej został bon o wartości 100 zł.
No ale na tym nie koniec emocji. Najbardziej zacięty pojedynek stoczył się na gruncie muzycznym - w ostatnim konkursie, gdzie trójka uczestników musiała rozpoznać jak najwięcej fragmentów muzycznych granych na bakakajowym pianinie przez naszego genialnego suprajsowego muzyka. Po zaciętej pierwszej rundzie do finału przeszedł "Pan Czarny" i "Pan Bródka". Ten drugi niewielką przewagą wygrał konkurs otrzymując pamiątkową poduszkę "Imprezowałem w bakakaju - nie budzić przed południem" oraz dostał możliwość (z której skorzystał natychmiastowo) zaśpiewania jednego utworu z suprajsowym akompaniatorem. Pan Bródka wybrał przebój Tiny Turner - "Simply the best" - i ku zaskoczeniu publiczności bakakajowej - bez żadnych prób i przygotowań zaśpiewał utwór fenomenalnie.
Brawo za wyczucie rytmu i genialny słuch zarówno dla Pana B. jak i naszego suprajsowego muzyka, że tak świetnie razem zgrali się. Występ zakończył oficjalną część imprezy, ale ta mniej oficjalna trwała późno w noc, a może do wczesnego poranka...... a każdy kto chce wiedzieć, co było dalej niech odwiedzi kolejne imprezy, których sponsorem i inicjatorem będą suprajsy.pl.
Niecierpliwym zdradzę, że już w najbliższy poniedziałek rusza nowa odsłona kampanii marketingowej suprajsy.pl - kampanii połączonej z konkursem o zabójczo cennych nagrodach... Ale na razie - cichoszaaaa - nie było tematu. Muszę milczeć jak zaklęty - ale tylko do poniedziałku...
Pierwszy konkurs - "Rozgrzewka" należał do grupy Forfiter (każdy ze stolików biorących udział w konkursie musiał określić swoją nazwę). Owa grupa wymieniła najwięcej, bo prawie 40 świąt i dni okolicznościowych typu "26 maja - Dzień Matki"; i co ważne wszystkie z tych świąt rzeczywiście znajdują się w kalendarzu umieszczonym na stronie www.suprajsy.pl (czyli rzeczywiście istnieją, gdyż niektórzy uczestnicy zmyślali na potęgę:) Nagrodą w tym konkursie - jak na rozgrzewkę przystało - była butelka wyśmienitego wina z bogatego menu klubu.
Drugi konkurs polegał na stworzeniu hasła reklamowego od pierwszych słów wyrazu
S U P R A J S.
Zwyciężył "stolik Pod kapeluszem" tworząc naszym zdaniem najlepszy slogan:
"Skumaj Upragnionych Prezentów Raj... Aj! Jest Super! :) Yeah"
W nagrodę otrzymali koszulkę z oferty sklepu; koszulkę również dostali laureaci drugiego miejsca "stolik niepodpisany" za hasło:
"Szukamy Urodzinowego Powszechnie Rozumianego Akronimu Jajcarskiej Strony"
Wyróżniliśmy też dwa inne stoliki - "Psycho stolik przy czajniczku, lampce i obrazku" oraz kolejny raz "Grupę Forfiter" (laureaci otrzymali książkę, której autorem może zostać każdy - z oferty suprajsy.pl oraz fartuch personalizowany).
Po kilkudziesięciu minutach nadszedł czas na główny konkurs - w którym do wygrania był bon zakupowy o wartości 100 zł w naszym sklepie. Tym razem w szranki stanęło pięcioro uczestników. Bakakaj w tym momencie pękał w szwach. I niestety nie wszyscy chętni mogli wziąć udział w konkursie - a tylko najszybsze pięć osób. Zadanie było pozornie proste. Każdy z uczestników musiał w przeciągu 30 sekund zapamiętać jak najwięcej produktów z listy prezentów na stronie suprajsy.pl. Bój był zacięty ale szybko okazało się, że zwyciężała Marta pokonując pozostałych czterech rywali. Marta wymieniła najwięcej produktów sklepu i w nagrodę uroczyście wręczony jej został bon o wartości 100 zł.
No ale na tym nie koniec emocji. Najbardziej zacięty pojedynek stoczył się na gruncie muzycznym - w ostatnim konkursie, gdzie trójka uczestników musiała rozpoznać jak najwięcej fragmentów muzycznych granych na bakakajowym pianinie przez naszego genialnego suprajsowego muzyka. Po zaciętej pierwszej rundzie do finału przeszedł "Pan Czarny" i "Pan Bródka". Ten drugi niewielką przewagą wygrał konkurs otrzymując pamiątkową poduszkę "Imprezowałem w bakakaju - nie budzić przed południem" oraz dostał możliwość (z której skorzystał natychmiastowo) zaśpiewania jednego utworu z suprajsowym akompaniatorem. Pan Bródka wybrał przebój Tiny Turner - "Simply the best" - i ku zaskoczeniu publiczności bakakajowej - bez żadnych prób i przygotowań zaśpiewał utwór fenomenalnie.
Brawo za wyczucie rytmu i genialny słuch zarówno dla Pana B. jak i naszego suprajsowego muzyka, że tak świetnie razem zgrali się. Występ zakończył oficjalną część imprezy, ale ta mniej oficjalna trwała późno w noc, a może do wczesnego poranka...... a każdy kto chce wiedzieć, co było dalej niech odwiedzi kolejne imprezy, których sponsorem i inicjatorem będą suprajsy.pl.
Niecierpliwym zdradzę, że już w najbliższy poniedziałek rusza nowa odsłona kampanii marketingowej suprajsy.pl - kampanii połączonej z konkursem o zabójczo cennych nagrodach... Ale na razie - cichoszaaaa - nie było tematu. Muszę milczeć jak zaklęty - ale tylko do poniedziałku...
czwartek, 17 czerwca 2010
Persony i personalizacja.
A teraz trochę o "personalizacji". Ogólnie mawia się, że "persona" to jakaś ważna osoba, ba - nawet czasami VIP. W naszym sklepie ową "Personą" tudzież VIPem jest sam Klient. A czemu tak? A bo przecież Klient jest najważniejszy! To prawda! Ale nie cała prawda. U nas Klient jest "Personą" bo także sam personalizuje prezenty. Znaczy się wybiera zdjęcie, wgrywa je, kadruje, zmniejsza - powiększa, wgrywa swój tekst, wybiera jego wielkość, rodzaj czcionki, jej kolor - jednym słowem "personalizuje" dowolny prezent. I co ważne, a może najważniejsze - to wszystko jest zwyczajnie proste i przejrzyste. Wyjadacze internetowi robią to intuicyjnie - bo takie są narzędzia; kto zaś dopiero odkrywa internet może kliknąć w znak zapytania umieszczony przy każdym produkcie, by uzyskać szybką pomoc "krok po kroku". Narzędziami można bawić się do woli, jednak zrobienie eleganckiego projektu nadruku na prezent zajmuje kilkadziesiąt sekund. Po co wysyłać maile, czekać na cudzy projekt - osobiście wiem, że to jest najlepsze, co zrobi się samemu. I co istotne - nie trzeba za to płacić. No i tym sposobem śmiało mogę powiedzieć, że suprajsy.pl nie mają w ofercie kilkadziesięciu produktów, bo gdyby przyjąć ilość wariantów i pomysłów Klientów - tych prezentów może być nawet kilkadziesiąt milionów - o tak! Taka jest prawda! Cała prawda o personalizacji!
środa, 16 czerwca 2010
Rozkręcamy się!
A w zasadzie już jesteśmy rozkręceni, nakręceni i podkręceni. Nad projektem suprajsy.pl pracowaliśmy już od stycznia, każdego dnia - także publikacja strony jest fantastycznym zwieńczeniem tych wysiłków i starań. Jest zwieńczeniem, ale nie końcem - a początkiem fantastycznej przygody której na imię suprajsy.pl i jednocześnie początkiem bloga opisującego rozwój i etapy tej przygody. Dziś oddaliśmy stronę Wam - naszym Klientom, fascynatom prezentów, zaskoczeń i niespodzianek. Nie uwierzę jeśli ktoś powie, że nie lubi sprawiać frajdy prezentami, a co dopiero, gdy na prezencie jest ulubiony nadruk - zdjęcie czy grafika.
Taaaak, są już w sieci sklepy, które dają możliwość nadruków, ale w większości Klient zmuszony jest do wysyłki zdjęcia i zdaje się na łaskę (bądź niełaskę) grafika, który zrobi projekt. Jeśli zaś życzy sobie wgląd i chce akceptować ów projekt często, gęsto dopłaca 10 zł za tą możliwość. U nas płaci się za sam prezent samemu dowolnie i jakże prosto komponując większość prezentów. I nawet koszty przesyłki są zawsze jak za jeden produkt, nawet jeśli Klient zamówi 1.000.000 prezentów płaci tylko raz.
Tak więc zaczynamy. Dziś zrobiliśmy gadżety, które są prezentami w konkursach imprezy otwierającej sklep - Super Piątek z SUPRAJSY.pl, która odbędzie się w tyskim Bakakaju oczywiście, w piątek 18 06 2010r. start 20,oo
Gadżety wyszły tak elegancko, że z trudem się z nimi rozstanę. W konkursie nie tylko gadżety ale także kupon zakupowy do sklepu na 100zł oraz coś tylko dla... nie, nie zdradzę... przyjdźcie zobaczyć. Będzie wesoło, muzycznie i mam nadzieję zaskakująco.
To prawda, w pierwszym wpisie powinno się pisać nudne wstępy o czym będzie ten blog, po co powstał, co w nim znajdziecie itd., itp. Tak więc ten blog będzie o suprajsach i suprajsowej kuchni. Osobiście lubię czytać o zapleczu technicznym wszelkich przedsięwzięć, mam nadzieję, że im Wam ta lektura sprawi frajdę. Kończę ciekawostką. Roboczym hasłem suprajsów.pl był tekst "Stajemy w szranki o najlepsze niespodzianki", wygrała jednak "najlepsza strona niespodzianki". Chyba słusznie - prawda?
Taaaak, są już w sieci sklepy, które dają możliwość nadruków, ale w większości Klient zmuszony jest do wysyłki zdjęcia i zdaje się na łaskę (bądź niełaskę) grafika, który zrobi projekt. Jeśli zaś życzy sobie wgląd i chce akceptować ów projekt często, gęsto dopłaca 10 zł za tą możliwość. U nas płaci się za sam prezent samemu dowolnie i jakże prosto komponując większość prezentów. I nawet koszty przesyłki są zawsze jak za jeden produkt, nawet jeśli Klient zamówi 1.000.000 prezentów płaci tylko raz.
Tak więc zaczynamy. Dziś zrobiliśmy gadżety, które są prezentami w konkursach imprezy otwierającej sklep - Super Piątek z SUPRAJSY.pl, która odbędzie się w tyskim Bakakaju oczywiście, w piątek 18 06 2010r. start 20,oo
Gadżety wyszły tak elegancko, że z trudem się z nimi rozstanę. W konkursie nie tylko gadżety ale także kupon zakupowy do sklepu na 100zł oraz coś tylko dla... nie, nie zdradzę... przyjdźcie zobaczyć. Będzie wesoło, muzycznie i mam nadzieję zaskakująco.
To prawda, w pierwszym wpisie powinno się pisać nudne wstępy o czym będzie ten blog, po co powstał, co w nim znajdziecie itd., itp. Tak więc ten blog będzie o suprajsach i suprajsowej kuchni. Osobiście lubię czytać o zapleczu technicznym wszelkich przedsięwzięć, mam nadzieję, że im Wam ta lektura sprawi frajdę. Kończę ciekawostką. Roboczym hasłem suprajsów.pl był tekst "Stajemy w szranki o najlepsze niespodzianki", wygrała jednak "najlepsza strona niespodzianki". Chyba słusznie - prawda?
Subskrybuj:
Posty (Atom)